Werther’s Original Soft Caramels #rekomendujto #softcaramels #swiatkarmelu

Parę tygodni temu otrzymałam informację, że Rekomenduj.to zaprosiło mnie w wyjątkową podróż do świata karmelu. W moje ręce trafiła słodka paczka ambasadora Werther’s Original Soft Caramels.

Cukierki są idealne dla miłośników karmelu. Kiedy poczułam jak rozpływają się w ustach to pokochałam ich smak! Pyszne, kremowe i bardzo delikatne.

Nie jestem wielbicielką słodkości. To nie dlatego, że jestem na diecie, albo ze względu na to, że chcę prowadzić zdrowy tryb życia. Po prostu, odkąd pamiętam nigdy nie ciągnęło mnie do produktów, które mają w sobie cukier. Gdyby zniknęły wszystkie słodycze z półek sklepowych to nawet bym nie zauważyła tego braku.

Wracając jednak do tematu o którym jest ten post, czyli cukierków Werther’s Original Soft Caramels to muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona, że w ciągu dnia potrafiłam opróżnić całą paczuszkę. Może to dlatego, że są tak delikatne i doskonale rozpuszczają się ustach. Kolejnym powodem jest to, że są odpowiednio słodkie, bo nie są przesłodzone. Te wszystkie czynniki sprawiły, że pokochałam te cukierki.

W trakcie testowania byłam również na dwóch górskich wędrówkach. Nie były to jakieś super dalekie dystanse, ok dziesięć kilometrów w obie strony. Z racji tego, że ograniczam spożywanie pieczywa, a zazwyczaj taką formę przekąski w postaci kanapek zabierałam właśnie na tego typu spacery. W tej sytuacji postanowiłam wziąć ze sobą oprócz wody do picia – rzecz jasna – cukierki Werther’s Original Soft Caramels. Według mnie był to całkiem przyjemny zamiennik. Oczywiście nie obżerałam się nimi po 5 minutach marszu, bo one miały na zadaniu dostarczyć mi niewielką ilość węglowodanów, aby mieć siłę iść. Podczas jednej takiej wędrówki zjadłam około 6 cukierków i w jakiś swój sposób dostarczyły mi tę energię, którą chciałam uzyskać.

Dlaczego cukierki Werther’s Original Soft Caramels są tak wyjątkowe:

  • są wciągająco miękkie i delikatne
  • mają bogaty, wyjątkowy smak
  • można mieć je zawsze pod ręką, bo są dostępne w torebce i dropsie
  • powstają na bazie unikalnej receptury łączącej prawdziwe masło i świeżą śmietankę
  • cena odpowiednia do jakości

Koszt cukierków: 3,99zł/75g (Tesco)

Chciałabym również poinformować, że został zorganizowany konkurs dla miłośników karmelowych cukierków Werther’s Original. Do wygrania jest robot kuchenny KitchenAid lub jedna z 50 słodkich niespodzianek od Werther’s Original! Poniżej podaję link do strony na której organizowany jest ten konkurs. 
http://swiatkarmelu.pl/konkurs

Ocena końcowa: 6/5

#softcaramels #swiatkarmelu #rekomendujto

Dziękuje za uwagę.

D.

IMG_20170521_193254xxxx dav dav sdr

Vizir Go 3-in-1 Pods – Everydayme

Pierwszy raz miałam przyjemność wziąć udział w projekcie Everydayme. Testowanie dotyczyło kapsułek Vizir Go 3-in-1 Pods. Kiedy tylko otrzymałam paczkę ambasadorki od razu rozpoczęłam testowanie, które zakończyło się w dniu dzisiejszym. Kiedy to wszystkie kapsułki zostały przeze mnie wykorzystane oraz rozdane.

dav

O samych kapsułkach piorących słyszałam już bardzo dawno temu. Swoją przygodę z kapsułkami rozpoczęłam prawie 3 lata temu, kiedy to rozstałam się z rodzinnym domem i zamieszkałam sama. Kiedyś kupiłam inną wersję od Vizira i byłam bardzo zawiedziona. Zauważyłam, że ubrania, które zakładałam po praniu w tym środku sprawiały, że dostawałam wysypki na plecach. Tak samo było w przypadku proszku do prania od tego samego producenta. Dlatego też testując Vizir Go 3-in-1 Pods miałam obawy, żeby sytuacja się nie powtórzyła. Jednak wyszło zupełnie inaczej. To było miłym zaskoczeniem w mojej sytuacji.

Uważam, że testowanie zakończyło się sukcesem, bo z pewnością sama osobiście nie kupiłabym tych kapsułek z racji tego, że miałam przykre doświadczenia z tym producentem. Dzięki temu projektowi miałam możliwość, aby zaufać tej marce ponownie.

Jakie są zalety kapsułek do prania Vizir 3-in-1 Pods:

  • 1 kapsułka wypierze do 5kg ubrań
  • odpowiednie do prania tkanin białych jak i kolorowych
  • działa potrójnie: pierze, wybiela i nadaje blask
  • praktyczne i zgrabne pudełko
  • sprawdzają się zarówno w wysokich jak i niskich temperaturach

Kapsułki Vizir Go Pods można kupić w Tesco za:

  • 19,99zł/15szt.
  • 46,99zł/38szt.

Chciałabym nadmienić, że ceny tych kapsułek są różne. Często można natrafić na promocję, kiedy to za 38 sztuk można zapłacić ok. 27,99zł. Z pewnością je kiedyś zakupię ponownie, ale tylko wtedy, kiedy będą po cenie promocyjnej. Jak dla mnie 46,99zł/38szt. to stanowczo za dużo. 

Ocena końcowa: 4/5 ( -1 ze względu na wygórowaną cenę )

#gronoambasadorow #everydayme #vizir3in1pods

Dziękuje za uwagę.

D.

dav

IMG_20170510_171341

dav

 

Colour Catcher K2r – chusteczki zapobiegające zafarbowaniu ubrań #zlapKolor

Rekomenduj.to wybrało mnie na ambasadorkę Colour Catcher K2r – chusteczek zapobiegających zafarbowaniu ubrań. Kampania rozpoczęła się już jakiś czas temu. Właściwie to dobiega powoli ku końcowi. Dlatego też przyszedł czas na podsumowanie.

dav

Zacznę od tego, że miałam spore obawy co do skuteczności tego produktu. Nie mam tu na myśli konkretnej marki, ale ogólnie o typ produktu. Pierwszą moją myślą było to, że jak to możliwe, że taki kawałek chusteczki może wchłonąć wszystkie zabarwienia.

Zostałam ambasadorką, zgodziłam się na warunki, więc tak naprawdę nie miałam większego wyboru jak przekonać się „na własnej skórze” jak działa ten produkt.

Do pierwszego testowania postanowiłam podejść z dystansem. Dlatego włożyłam do pralki ubrania za którymi bym nie płakała, gdyby okazało się, że muszą trafić do kosza na śmieci. Celowo również włożyłam legginsy, które kiedyś podczas prania zafarbowały mi wszystkie ubrania. Pomyślałam sobie, że jak testować to na całego!

Muszę przyznać, że jak wyciągnęłam pranie z pralki to osłupiałam. Chusteczka Colour Catcher wsiąknęła w siebie cały kolor z tych nieszczęsnych legginsów, które po ostatniej akcji zawsze prałam ręcznie z obawy przed zafarbowaniem innych ubrań.

Jedno wielkie wow!

Teraz jak robię pranie to za każdym razem wrzucam chusteczkę do bębna. Tak już teraz będzie. Uwielbiam ten produkt i pozostanę mu wierna jak długo się tylko da.

Jedyne czego nie próbowałam to mieszania czarnych. Nie dlatego, że nie wierzę w moc chusteczek, ale akurat w tym wypadku wolę tradycyjne pranie. Wszystkie czarne ubrania piorę w płynie do prania czarnych tkanin. Zwłaszcza, że wszystkie czarne ubrania jakie posiadam robię raz na jakiś czas i wszystkie mieszczą się w jednym praniu. Moim przekleństwem zawsze było mnóstwo kolorów, jasnych i białych tkanin.

Dziękuje Rekomenduj.to za możliwość wzięcia udziału w tej kampanii. Dzięki nim znalazłam produkt, którego od dawna szukałam. Bez nich by się to nie udało. Podejrzewam, że sama bym nie kupiła dopóki nie miałabym możliwości przetestowania, czy w ogóle to działa.

Podsumowanie:

CHUSTECZKI COLOUR CATCHER:

  • Zapobiegają zafarbowaniu ubrań
  • Umożliwiają pranie różnych kolorów razem
  • Sprawiają, że ubrania dłużej wyglądają jak nowe
  • Skracają czas poświęcony na sortowanie prania
  • Ograniczają liczbę prań

Pozwoliłam sobie zacytować słowa producenta. Zgadzam się z każdym stwierdzeniem, jedynie podpunkt odnośnie tego, że chusteczki sprawiają, że ubrania dłużej wyglądają jak nowe to okaże się „w praniu”, czyli po dłuższym czasie.

Chusteczki Colour Catcher K2r można zakupić w Tesco za 22,99zł/20szt. 

Ocena końcowa: 5/5

#zlapKolor

Dziękuje za uwagę.

D.

dav

dav

dav

 

Jogurty Naturalne Zott Primo z dodatkami – #ZottNaturalnie – #trnd

Był czas na informację o tym, że dostałam się do projektu jogurtów naturalnych z dodatkami Zott Primo. Tak na marginesie to wiadomość o tym, że będę miała taką przyjemność wziąć udział w tych testach bardzo mnie uszczęśliwiła, bo uwielbiam jogurty w każdej postaci.

Był czas na zrobienie zakupów.

Teraz jest czas na opisanie moich wrażeń odnośnie testowania.

Zacznę od tego, że projekt trnd umożliwił testowanie jogurtów w 8 wariantach smakowych. W moim przypadku znalazłam tylko 6 wariantów smakowych o których wspomniałam w poprzednim wpisie. Niestety nie miałam okazji do tej pory spróbować musli tropikalne oraz musli orzechowe.

No cóż.. Być może jeszcze będę miała okazję.

Moja ogólna opinia na temat jogurtów naturalnych z dodatkami Zott Primo:

Jogurty naturalne są produktem z którego korzysta aktualnie coraz więcej osób. Sama osobiście kupuje je bardzo często, bo są niezastąpionym dodatkiem do moich śniadań. Kiedy kupuje jogurt naturalny sam w sobie bez jakichkolwiek dodatków to zawsze wybieram ten od firmy Zott. Dlatego też nowość, która weszła na rynek, czyli jogurty naturalne z dodatkami Zott Primo i które miałam okazję przetestować to dla mnie strzał w dziesiątkę. Smak tego jogurtu naturalnego jest mi znany, a dodatkowo dołączone jeszcze są do niego dodatki sprawiają, że taki jogurt mogę zabrać do szkoły czy pracy. Krótko mówiąc jest to ułatwienie życia, bo nie muszę przygotowywać sobie takiej formy śniadania używając pojemników, aby nalać jogurt a następnie dodać do tego owoce bądź musli.

Jogurt naturalny z dodatkami Zott Primo to smaczna i zdrowa przekąska.

Warianty smakowe są tak wzbogacone, że każda osoba może znaleźć coś dla siebie. Ja osobiście uwielbiam truskawki w każdej formie, dlatego też zdecydowanie Słoneczna truskawka jest moim faworytem. 

Chciałabym również dodać, że nie próbowałam wariantu smakowego Słodka jagoda ze względu na to, że po prostu nie lubię jagód, ale na szczęście jogurty się nie zmarnowały i nie trafiły do kosza, bo podarowałam je osobie, która ma bzika na punkcie jagód. Przy okazji otrzymałam od tej osoby opinię w tym temacie. Nie jest to super dobra opinia, bo jagoda sama w tej formie jako dodatek jest niezbyt rewelacyjna, można powiedzieć, że przeciętna, albo poniżej przeciętna.

Ocena jagodowego smakosza odnośnie jogurtu naturalnego z dodatkami Zott Primo w wariancie smakowym słodka jagoda to: 2/5

Moja ocena końcowa wariantów smakowych:

  • Musli czekolada – banan
  • Chrupiące miodowe musli 
  • Soczysta wiśnia
  • Rajska brzoskwinia
  • Słoneczna truskawka

Ocena końcowa: 5/5

#ZottNaturalnie #naturalniezowocami #naturalniezmusli

Dziękuje za uwagę.

D.

davdav

Jogurty Naturalne Zott Primo z dodatkami #ZottNaturalnie – #trnd – Zakupy

Żeby zacząć testowanie najpierw musiałam wybrać się do sklepu i zaopatrzyć w potrzebne do tego produkty. Platforma trnd oczywiście zwraca koszty za zakup 32 jogurtów w 8 wariantach smakowych. Czyli wychodzi po 4 jogurty w jednym smaku. Ja trochę zaszalałam i kupiłam ich nieco więcej z tego względu, że trafiłam na całkiem w porządku promocję w Tesco 3 w cenie 2, ale tylko 4 rodzaje smakowe. Natomiast kolejne 2 rodzaje kupiłam w Kauflandzie.

Cena jogurtów, które w tamtym czasie kupiłam w Tesco wynosiły 1,99zł/szt, natomiast w Kauflandzie bez promocji za 1,79zł/szt. Z tego co informuje producent cena detaliczna wynosi 1,69zł.

Na poniższym zdjęciu przedstawiam wam

Jogurty Naturalne Zott Primo z dodatkami:

  • Musli czekolada – banan
  • Chrupiące miodowe musli
  • Soczysta wiśnia
  • Słodka jagoda
  • Rajska brzoskwinia
  • Słoneczna truskawka

#ZottNaturalnie #naturalniezowocami #naturalniezmusli

Dziękuje za uwagę.

D.

dav

Żywiec Zdrój Soczysty o smaku jabłkowym #TestMeToo ‪#‎SoczystyTestMeToo‬

Tak jak wspominałam we wcześniejszym poście. Dostałam się do testowania, niegazowanego napoju jabłkowego – jego fachowa nazwa to: Żywiec Zdrój Soczysty o smaku jabłkowym. Teraz czas na to, abym wypowiedziała się na temat tego produktu oraz jakie są moje wrażenia i opinie.

Zacznę od tego, że moje pierwsze wrażenie było negatywne. Za pierwszym razem, kiedy napiłam się to miałam wrażenie, że smakuje jak jakiś tani jabol. Nie, żebym była specem od takich trunków, bo osobiście nie pije tego, nie lubię, nie zamierzam. Dlatego też odrzucił mnie ten smak. Nie byłam tego dnia w dobrej formie, więc być może to miało wpływ na tę opinię.

nfddav

Jednak postanowiłam dać temu produktowi drugą szansę. Miałam w planach wycieczkę na Zamek Chojnik, więc stwierdziłam, że wezmę napój ze sobą w drogę i przetestuje go jeszcze raz. Szczerze mówiąc moja opinia odmieniła się o 360 stopni. Biorąc pod uwagę przepiękną pogodę, bo na termometrach było powyżej 20 stopni, dodatkowo wysiłek fizyczny podczas wchodzenia na górę, to w tej sytuacji napój okazał się naprawdę orzeźwiający oraz dobry w smaku. Miałam oprócz niego również wodę niegazowaną tego samego producenta i uważam, że napój jabłkowy podczas tego spaceru okazał się lepszy od zwykłej wody.

Moja ocena końcowa: 5/5

#TestMeToo ‪#‎SoczystyTestMeToo‬

Dziękuje za uwagę.

D.

hdr hdr hdr

 

 

Dostałam się do grona testerów #TestMeToo Żywiec Zdrój Soczysty o smaku jabłkowym.

Właśnie potwierdziłam uczestnictwo w testowaniu napoju niegazowanego Żywiec Zdrój Soczysty o smaku jabłkowym. Bardzo cieszę się z tego powodu dlatego, że do tego typu wód smakowych jestem nastawiona w bardziej negatywny sposób. Zwykłą wodę niegazowaną lubię jak najbardziej, ale te smakowe to nie należą do moich faworytów, a to za tym idzie, że po prostu nie tracę na tego typu napoje własnej gotówki. Udział w teście pozwoli mi ocenić tą wodę, a być może moje nastawienie się zmieni. Być może mi zasmakuje i będę kupować ją również po teście.. No cóż.. oczekuje na przesyłkę i jak do mnie dotrze to się przekonam i zdam relacje na ten temat.

Dziękuje za uwagę.

D.

Nowa idea bloga.

Blog posiadam już od bardzo dawna. Wcześniej służył mi jako wirtualny osobisty pamiętnik. Przelewałam myśli zamiast na papierowe kartki to tutaj. Od dzisiaj mój blog zmienia się w bloga, który będzie przeznaczony do wyrażania moich opinii na temat testowanych przeze mnie różnych produktów. Oczywiście poprzednie wpisy zostały oznaczone jako prywatne.

Dziękuje za uwagę.

D.